search slide
search slide
pages bottom

Rzeczywisty koszt kredytu

Rzeczywisty koszt kredytu

Oferty banków kierowane do nas z reklam telewizyjnych, radia, czy też bilbordów informują o coraz niższym oprocentowaniu kredytów. Na pierwszy rzut oka brzmi to jak spełnienie marzeń każdego kredytobiorcy, można wziąć pożyczkę i prawie za nią nie zapłacić, lecz czy jest tak w rzeczywistości, czy to tylko naciąganie klienta? Jak się okazuje oprocentowanie kredytu, a więc w zasadzie jedyna informacja, jaką banki przekazują w reklamach, to nie jedyny jego koszt. Oprócz niego wliczana jest prowizja, a także opłaty manipulacyjne. Wszystkie te koszty stanowią dla banku przychód, choć pobierane są z różnych tytułów. Niektóre kredyty, zwłaszcza te zaciągane na długie okresy, obwarowane są pewnymi warunkami takimi jak konieczność wykupienia ubezpieczenia lub skorzystanie z innego produktu bankowego jak na przykład konto osobiste lub oszczędnościowe. W efekcie kredytobiorca musi zapłacić dodatkową kwotę, która nie jest pobierana jednorazowo, a co miesiąc. Dlatego też warto dokładnie przeczytać umowę przed zaciągnięciem kredytu i porównać oferty kilku banków nie tylko pod względem oprocentowania, ale także tych „ukrytych” kosztów.